Artykuł dotyczy analizy sytuacji osób skazanych na karę pozbawienia wolności i przebywających w zakładzie karnym. Skupia się on w szczególności na procesie resocjalizacji i jego wynikach w kontekście skutków izolacji oraz zmian w dojrzałości, odpowiedzialności i kompetencjach społecznych skazanych. W wyniku tych analiz zaproponowano nową metodę postępowania ze skazanymi, a także zadania i funkcje personelu zakładu karnego. Personel zakładu karnego zamiast edukować i opiekować się skazanymi powinien pełnić rolę doradcy, ewentualnie terapeuty, kuratora i kierownika placówki. W przeciwnym razie pobyt w więzieniu utrwala wymagające nastawienie, brak nawyku podejmowania jakiegokolwiek wysiłku, pracy lub samodyscypliny. „Nie ma resocjalizacji”, jak wielokrotnie twierdzą skazani, co rzeczywiście znajduje odzwierciedlenie w praktyce. Warto wspomnieć o przesłaniu Marii Grzegorzewskiej i odnieść je do skazanych: „nie ma przestępców – są ludzie”. Przestępcy traktowani jak osoby niedojrzałe, niezdolne do wzięcia odpowiedzialności za swoje życie i decyzje po kilku latach spędzonych w zakładzie karnym zachowują się raczej jak dzieci, a nie dorośli. Skazani są osobami dorosłymi i powinni być tak traktowani, aby mogli pełnić swoje dorosłe role.