Opiniowanie psychologiczne na potrzeby wymiaru sprawiedliwości zazwyczaj opiera się na teoriach psychologicznych lub na pewnych (często nieuświadomionych) założeniach wynikających z tych teorii. Niestety, proces ten może prowadzić do nieprawdziwych wniosków, co szczególnie wyraźnie widać w przypadku teorii cech osobowości lub teorii modelujących relacje społeczne. Interesujące jest uświadomienie sobie, jakie wnioski można wyciągnąć, gdy potraktujemy czas jako zmienną. Niniejszy artykuł pokazuje, że niektóre teorie formułują swoje oczekiwania względem „przeszłości”, inne wobec „teraźniejszości”, a tylko nieliczne wobec „przyszłości”. Tymczasem pytania zadawane w sądzie zazwyczaj dotyczą zachowania sprawcy (świadka, przyszłości dziecka, stanu psychicznego autora testamentu itd.) w przeszłości lub przyszłości (np. dobro dziecka, efekty psychoterapii czy resocjalizacji). Psycholog może badać osobę poddaną opiniowaniu tylko w określonym punkcie czasu. W ten sposób psycholog może jedynie formułować założenia, posługując się modelami (np. teoriami) dostarczonymi przez jego wiedzę specjalistyczną. Proces ten jest w dużym stopniu zależny od początkowego punktu wyjścia. W artykule autor wskazuje na zjawiska, które szczególnie utrudniają proces wnioskowania.