W tym artykule autor próbuje oszacować szanse dla pogranicza Górnego Śląska wykreowanego przez współczesną europejską politykę regionalną. Z historycznego punktu widzenia można powiedzieć, że istnieją dwa rodzaje terytoriów, tj. te odgrywające centralną rolę w konsolidacji sąsiednich ziem (wielkie narody i duże państwa powstawały z takich terytoriów). Drugie to tzw. pogranicza, gdzie mamy do czynienia z brakiem zarówno jednolitości, jak i centralizacji. Wiadomo, że tworzą one mieszankę różnych elementów i wpływów kulturowych. Współczesne województwo śląskie należy do drugiej kategorii, w której problem integracji jest obecnie postrzegany z perspektywy dziedzictwa historycznego. Bezmyślne dążenie do integracji za wszelką cenę doprowadzi do niepotrzebnych konfliktów społecznych i sporów w elitach władzy, ale co najważniejsze zuboży region. Ze względu na znaczną różnorodność regionalną i transfer idei pogranicze postrzegane jest jako atrakcyjne kulturowo, z dynamiczną gospodarką i kreatywnością w przyjmowaniu nowych wzorców zachowań, a także wizji politycznych. Obecne województwo śląskie jest właśnie takim terytorium. Z jednej strony jest to ciekawa mieszanka narodowego modelu państwa, z drugiej strony czerpie z doświadczeń historycznego dziedzictwa wzorców, idei, tradycji, które powinny tworzyć naturalną więź między mieszkańcami wspólnej Europy. Choć dziś mówimy o szansach dla pogranicza, w XX wieku region ten był uważany za problematyczny. W stosunkach międzynarodowych region ten był kontrowersyjnym problemem, znanym jako „krwawiąca granica”. Jeśli chodzi o politykę wewnętrzną Niemiec (Kulturkampf) i późniejszej Polski (autonomia, rozliczenia z przeszłością po II wojnie światowej), pogranicze było również postrzegane jako trudny temat. Obecnie różnorodność tradycji europejskiego pogranicza nie powinna być traktowana jako ciężar. Rozwój tych regionów zależy od umiejętności odpowiedzi na przestarzałe pytanie: Czy istnieje rozpaczliwa potrzeba integracji (tj. zjednoczenia) tych regionów w jednorodne państwo narodowe? Województwo śląskie wykorzysta tę szansę, jeśli przeszłość będzie postrzegana jako bogate dziedzictwo wielokulturowe, a nie jako ciężar „tragedii śląskiej”.