Ślady obecności tradycji hermetycznej w wywodzie księdza Chairemona w wersjach z 1794 i 1804 roku Rękopisu znalezionego w Saragossie Jana Potockiego zostały dostrzeżone już ponad 100 lat temu przez Tadeusza Sinkę. Sinko zauważył również, że cytaty z Poimandresa i z De mysteriis Aegyptiorum są dość wierną parafrazą nie tyle oryginałów greckich, ile ich łacińskiego przekładu pióra Marsilia Ficina. Z tej konstatacji nie wyciągnięto jednak dotąd dalszych wniosków. Na obecnym etapie badań pytanie o to, na ile decyzja o przytoczeniu tekstów hermetycznych za pośrednictwem włoskiej tradycji renesansowej była świadomym zabiegiem autorskim i jako taki powinna podlegać interpretacji, musi pozostać bez odpowiedzi. Autor sytuuje odwołania do renesansowej tradycji hermetycznej w kontekście ogólnej interpretacji opowieści o Żydzie Wiecznym Tułaczu (obecnej wyłącznie w wersjach powieści z 1794 i 1804 roku), której poświęcił osobne studium, i stawia tezę, że narosła ona właśnie wokół przemówień księdza Chairemona. To one tworzą prawdziwe jądro i nadają sens tej narracji. Wysuwa również przypuszczenia co do nieoczywistych jej związków z myśleniem postępowego wolnomularstwa o duplex religio. Pod tym pojęciem kryło się przekonanie, najdobitniej wyrażone przez Carla Leonharda Reinholda w tekście pt. Die hebräischen Mysterien, jakoby dawni Egipcjanie pod pozorem politeizmu zasłaniali filozofię przyrody zapowiadającą nowożytny spinozizm. Nawiązanie zatem do renesansowej myśli hermetycznej, a co za tym idzie – do popularnej na przełomie XVII i XVIII wieku idei, jakoby religia starożytnego Egiptu stanowiła skarbnicę wszystkich późniejszych kultów, może zostać zinterpretowane jako twórcza próba konfrontacji i aktualizacji idei philosophia perennis w duchu tolerancji i oświeconego deizmu. Rękopis znaleziony w Saragossie znalazłby się zatem w jednym rzędzie z takimi dziełami jak Natan mędrzec Gottholda Ephraima Lessinga czy też Lata nauki Wilhelma Meistra Johanna Wolfganga Goethego.