Renesans popularności „czerwonego cara” we współczesnej Rosji został dostrzeżony przez niektórych twórców dramaturgii i teatru. Kiriłł Sieriebriennikow wyreżyserował spektakl dokumentalny Pogrzeb Stalina, oparty z jednej strony na wspomnieniach świadków historii, pamiętających marzec 1953 roku, z drugiej strony – na wypowiedziach działaczy kultury, przestrzegających przed uwielbieniem dla dyktatury. Artur Sołomonow prezentuje obraz kultu genseka za pośrednictwem środków metateatralnych. Jego tragifarsa Jak grzebaliśmy Józefa Stalina opowiada historię reżysera, który wystawiając sztukę o dyktatorze, sam się nim staje. Podczas gdy Sieriebriennikow i Sołomonow dokonali metaforycznego „pogrzebu” sowieckiego tyrana, Walerij Fokin, próbując zrozumieć naturę totalitaryzmu, wystawił spektakl o „narodzinach” Stalina. Postać „Młodego Soso” na deskach Teatru Aleksandryjskiego odsyła do bohaterów twórczości Fiodora Dostojewskiego.