W „Czasie kobiet” Jeleny Czyżowej totalitaryzm polityczny ukazany jest na poziomie relacji rodzinnych: podstawowych i elementarnych. W pierwszej części artykułu odwołano się do problemu pamięci i metapamięci. W drugiej, rozwinięto metaforę „tkania tekstu”. Szycie i dzierganie, wyrażone zmysłowo i haptycznie poprzez medium tkaniny i włóczki, staje się procesem scalania wspomnień, obrazów, bajek i snów, czyli intertekstualną siecią pamięci bohaterek. W trzeciej części przedstawiono kontaminacje baśni, któte tworzą rodzaj narracji hipertekstowej.