Książę Emeryk — patron dziewictwa i jeden z ważnych świętych z dynastii Arpadów, był czczony nie tylko na terenie Księstwa Węgierskiego w średniowieczu. Współcześnie trudno powiedzieć coś pewnego o genezie jego kultu w Polsce, niemniej jednak należy zauważyć, że uczestnicy pielgrzymki Bolesława Krzywoustego na cmentarz św. Stefana w Białogrodzie mogli o nim wiele słyszeć. Nieco później, jak można przypuszczać, to książęca „Kronika węgiersko‑polska”, zawierająca wiele informacji na jego temat, stanowiła niezwykle cenne źródło informacji dla polskiego duchowieństwa. Namacalne dowody kultu św. Emeryka pochodzą z lat 80. XIV wieku. W tym czasie kardynał Dymitr nadał przywileje odpustowe kilku ołtarzom i dwóm kaplicom kościoła Mariackiego w Krakowie, klasztorowi augustianów w Krakowie-Kazimierzu oraz kaplicy Mariackiej na zamku w Tarnowie. Miały one obowiązywać w dni książęce i w oktawie. Dowody potwierdzające istnienie znanego dziś nazwiska Arpadowiczów w Polsce pochodzą z końca tego stulecia. Dokument odpustowy z 1445 roku dla jednego z ołtarzy kościoła Mariackiego w Tarnowie zawiera dzień św. Emeryka. Święty Krzyż, z którym związana jest osoba księcia, dzięki legendzie związanej z tym miejscem, otrzymał ołtarz poświęcony jego imieniu. I tutaj klasztor otrzymał odpust, który miał obowiązywać również w jego dniu. Popularność legendy z regionu świętokrzyskiego nie przełożyła się na wielki rozwój kultu jej bohatera. Nie miał on odegrać istotnej roli w Polsce średniowiecza. Jego przyjęcie stanowiło jednak jeden z elementów, choć z pewnością niewielki, szerokich powiązań polsko-węgierskich. Sam Emeryk na stałe wpisał się w polski panteon świętych.