Artykuł jest poświęcony potencjałowi intelektualnemu książki Franciszki i Stefana Themersonów Narodziny liter, analizowanej jako ważna narracja polskiej nowoczesności oraz wbrew adultystycznym stereotypom, które nakazują postrzegać literaturę dla dziecka jako infantylną i stanowiącą raczej margines twórczości tych autorów. Główna teza pracy wynika z przekonania, że Narodziny liter są nie tylko awangardową opowieścią logowizualną o początkach systemów pisma i rozwoju komunikacji wizualno-piśmiennej. Są także opowieścią opartą na kombinatoryce graficzno-słownej, zanurzoną w rozmaitych wzorcach socjalizacji do kultury i komunikacji wizualnej; wzorcach, które można uznać za powtarzane lub podważane w zależności od tego, czy przyglądać się im będziemy z perspektywy dorosłego czy dziecka. Opowieść ta sięga również po różne wątki pojawiające się w ówczesnej pedagogice i psychologii – związane z wychowaniem obywatelskim, sztuką jako aktywną obserwacją i systematyzacją percepcji oraz typografią jako narzędziem przełamywania opozycji między reprodukcją a twórczością, ciałem a umysłem, człowiekiem a maszyną.