Polskie roszczenia wobec Czechosłowacji dotyczące Zaolzia, nasilające się pod koniec lat trzydziestych XX wieku i zajęcie tego terytorium, wzbudziły duże zainteresowanie wśród mieszkańców Krakowa. Było to historycznie uzasadnione, ponieważ umacnianie polskości na Śląsku Cieszyńskim od końca XIX wieku wspierane było przez działania Polaków z Galicji, zwłaszcza z Krakowa. Po I wojnie światowej mieszkańcy Krakowa brali udział w polsko-czeskiej walce o przynależność narodową Zaolzia. Po niekorzystnym dla Polski podziale tego terytorium w 1920 roku, odczuwali rozczarowanie. Dlatego możliwość włączenia Zaolzia w granice Rzeczypospolitej w związku z osłabieniem Czechosłowacji po Monachium była dla nich interesująca. Kraków, jak żadne inne miasto w Polsce, wykazywał zainteresowanie „powrotem Zaolzia do macierzy” w październiku 1938 roku. Znajdowało to odzwierciedlenie w prasie, masowych manifestacjach, uchwałach, tworzeniu organizacji wspierających działania polskie i zbiórkach pieniędzy. Poziom zaangażowania różnił się w zależności od opcji politycznej, z którą związani byli mieszkańcy Krakowa. Zwolennicy reform wyrażali mocniejsze poparcie dla polityki rządu polskiego, przeciwnicy czynili to mniej gorliwie. Opozycja, poza aprobatą dla włączenia Zaolzia, ostrzegała przed konsekwencjami tego faktu dla polityki międzynarodowej, wskazując na ryzyko współpracy z Niemcami.