Bolesław Bierut, pierwszy sekretarz KC PZPR, zmarł nagle po krótkiej chorobie w Moskwie 12 marca 1956 roku. Uroczystości pogrzebowe odbyły się z wielką pompą 16 marca 1956 roku w Warszawie. Komunistyczna propaganda umiejętnie budowała wokół tej ceremonii obraz i atmosferę wielkiej żałoby narodowej. Społeczeństwo było jednak podzielone w opiniach i nastrojach wobec śmierci przywódcy państwa. Wielu ludzi widziało w Bierucie sekretarza stanu i dobrego gospodarza. Znaczna większość jednak wyrażała negatywne uczucia wobec zmarłego, poprzez ulotki, napisy na murach, śpiewanie obraźliwych piosenek kierowanych pod jego adresem, wznoszenie toastów za jego zdrowie, opowiadanie dowcipów czy niszczenie portretów zmarłego. Reakcje duchowieństwa na śmierć B. Bieruta były zróżnicowane. Pokazują to publikacje zamieszczone poniżej raportu. Z jednej strony księża wysyłali listy kondolencyjne i indywidualnie składali kondolencje w prezydiach rad miejskich, powiatowych czy narodowych, a także odprawiali msze za duszę B. Bieruta. Zdarzały się jednak przypadki odmowy bicia w dzwony podczas pogrzebu pierwszego sekretarza, wyrażania satysfakcji i stwierdzenia, że prześladowca Kościoła umarł, podczas gdy sam Kościół wciąż istniał. Wydziały do spraw wyznań sporządziły raport dotyczący postawy i zachowań duchowieństwa w poszczególnych województwach. Stanowią one podstawę poniższej publikacji.