W artykule autor porównuje koncepcję fizycznego nieświadomego Hansa Bellmera z pojęciem nieświadomości Sigmunda Freuda, wskazując na podobieństwa i różnice między nimi. Punktem wyjścia jest traktat teoretyczny pierwszego z nich pt. Mała anatomia nieświadomości fizycznej albo anatomia obrazu (w tłumaczeniu J.M. Kłoczowskiego), w którym przedstawił on założenia swojego podejścia. Autor wskazuje, że mamy tu do czynienia z interesującą modyfikacją i uzupełnieniem teorii przedstawionej w Objaśnienia marzeń sennych. Zauważa również, że w obu przypadkach źródłem inspiracji był fenomen kobiecej historii interpretowany jednak w odmienny sposób. W przypadku Bellmera fenomen ten stanowi klucz do zrozumienia faktycznej wymowy sposobu w jaki kreuje kobiece ciała swoich lalek ignorując wszelkie zasady anatomicznej budowy.