W eseju badane są implikacje filozoficzne obecne w późnym, najbardziej enigmatycznym i metonimicznym dziele teatralnym Samuela Becketta Nie ja. Implikacje te są bezsprzeczne, mimo że autor Czekając na Godota często zaprzeczał swym (sugerowanym przez krytyków) zainteresowaniom filozofią, której – jak twierdził – ani nie czytał, ani nie rozumiał. Wspomniana sztuka jest jednak dziełem głęboko ontologicznym, a metonimia w jego obrazie scenicznym przywołuje klasyczną filozoficzną zagadkę, dotyczącą relacji części (tu: utworu lub jego fragmentu) do całości. Jest to kwestia, która Becketta intrygowała przez większą część jego twórczego życia.