Manipulacja jest grzesznym działaniem albo też może być wynikiem po prostu ograniczoności człowieka, który nie zawsze jest zdolny, by z pełną świadomością rzeczy odpowiadać na docierające do niego informacje i przesłania. Rozwój katolickiej doktryny, który dokonuje się m.in. przez refleksję teologiczną oraz rozstrzygnięcia Magisterium Kościoła, nie jest wolny od manipulacji w obydwu tych znaczeniach. Niekiedy dochodzi do manipulacji w wyniku tzw. dobrych intencji, które mogą wypływać zarówno z „konserwatywnej”, jak i „postępowej” wizji katolicyzmu. W każdym takim przypadku u podstaw znajduje się jakiś rodzaj podejrzenia, że pozostawienie ludzi wolnymi może ich poprowadzić w niewłaściwym kierunku i odwieźć od prawdy. Bóg jednak, zapraszając człowieka do relacji miłości, odwołuje się do jego wolności. Dlatego też działa w sposób kenotyczny, co w najwyższym stopniu widzimy w misterium paschalnym.