„Lepiej nie mówić”, „Nie było okazji”, „Chciałam o tym porozmawiać, ale z kim?” – to najczęściej powtarzające się wypowiedzi świadkiń, które były ofiarami przemocy seksualnej w czasie II wojny światowej. Te zdania powtarzają się także w świadectwach kobiet zgwałconych w trakcie innych konfliktów zbrojnych w XX wieku. W ich opowieściach przeważają próby wyparcia i strach przed naznaczeniem. Nie tylko nie było komu powiedzieć, ale też mówienie o „tym” wiązało się z konsekwencjami. Wszystkie bohaterki artykułu zwracały uwagę na strach przed stygmatyzacją, szczególnie po wojnie – wśród bliskich, sąsiadów, osób postronnych.
Mikrohistorie świadkiń będą punktem wyjścia do analizy zjawiska gwałtów wojennych w ostatnich miesiącach wojny w perspektywie braku świadectw ofiar. Dlaczego kobiety nie mówiły? W jaki sposób radziły sobie z traumą przemocy seksualnej? Czemu w końcu zdecydowały się zabrać głos?