Status poezji skaldów jako wiarygodnego źródła historycznego, a tym samym jej przydatność w studiach nad dziejami Skandynawii w X i XI wieku, od dawna rodzi dyskusje wśród badaczy. Ze względu na późny stan zachowania i charakter poematów słusznie postuluje się ostrożność w sięganiu po przekazywane przez poetów informacje. Nie oznacza to jednak, że ta kategoria źródeł jest bezpowrotnie utracona dla historyków, czego dobrym przykładem są badania na obecnością Skandynawów w Anglii przełomu X i XI wieku. Podobnie jest z poezją tworzoną na dworze króla Norwegii i Danii Magnusa Dobrego (ok. 1035—1047). Dotyczy to przede wszystkim sposobu, w jaki skaldowie zwracali się do władcy w poematach komponowanych na jego cześć. Szczegółowa analiza trzech wierszy (Magnúsflokkr Þjóðólfa Arnórssona, Hrynhenda‑Magnúsdrápa i Magnúsdrápa Arnóra Þórðarsona) wskazuje na dbałość ze strony skaldów o określanie króla właściwymi mianami tak, aby w pełni oddawały one jego zabiegi w sprawie legitymizacji swojej pozycji w Danii, szczególnie wobec konfliktu ze Swenem Ulfssonem, pretendentem do tronu. Poezja na cześć Magnusa wskazuje na to, co potwierdzają też inne współczesne źródła. Magnus opierał swoją władzę o Danii na pamięci o swoim ojcu Olafie Świętym, a sposobem na zdobycie efektywnej przewagi w walce o tron było przejęcie kontroli nad kluczowym regionem kraju, jakim była Skania.