Autor skupia się na kwestii obecności/udziału schizmatyków na dworze pierwszych Jagiellonów. Ich udział wynikał z wielu czynników. Jednym z nich było bezpośrednie sąsiedztwo z wyznawcami prawosławia, czy też ożywione kontakty handlowe. Wychowana w środowisku ruskim Zofia Halszańska musiała przyjąć chrześcijaństwo, zanim poślubiła polskiego władcę. Wyrzekła się prawosławia na rzecz kościoła rzymskiego. Ostatnia żona Władysława Jagiełły z pewnością nie przybyła do Krakowa sama. Można przypuszczać, że uczyniła to w towarzystwie osób z najbliższego otoczenia, wśród których byli wyznawcy prawosławia. Nie zostali oni dopuszczeni do odprawiania liturgii na Wawelu. Dlatego papież Eugeniusz wydał dokument, w którym zapewnił, że mogą oni uczestniczyć w obrzędach katolickich, co do tego czasu było niemożliwe ze względu na nieprzychylne stanowisko duchowieństwa na Zachodzie. Bulla była niewątpliwie wynikiem podania królowej, której los prawosławnych dworzan i gości nie był obojętny. Niestety, treść podania nie zachowała się, jednak pierwsze wersy bulli mogą sugerować nadzieję wyrażoną przez królową, że Rusini będą stopniowo dążyć do jedności z kościołem rzymskim.