Artykuł dotyczy kwestii mieszania się elementów historycznych i fikcyjnych w przekazie Sagi o Jomswikingach. Opowieść o legendarnych wikingach z Jomsborga zachowana została w różnych średniowiecznych przekazach skandynawskich. Prawdopodobnie od samego początku funkcjonowały jej dwie różne wersje, z których czerpali autorzy zarówno sag królewskich, jak i zachowanych redakcji Jómsvíkinga sagi. Wśród badaczy panuje dziś opinia, że historia ta jest literacką fikcją, ale oparta została na historycznych wydarzeniach i postaciach biorących w nich udział. W tym kontekście znaczenia nabierają opisane w sadze wydarzenia: założenie Jomsborga, bitwa w Hjörungavag oraz bitwa pod Svoldr. Jeśli Jomsborg kiedykolwiek istniał w rzeczywistości, trudno odpowiedzialnym za jego powstanie uznać Haralda Sinozębego, który musiałby dysponować znacznie większym potencjałem militarnym i ekonomicznym. Król duński utrzymywał bliskie stosunki z Obodrytami i mogły one wpłynąć na późniejszą tradycję, która przedstawiła go jako założyciela Jomsborga. Saga o Jomswikingach wiąże bitwę w Hjörungavag z osobą Swena Widłobrodego, który wyprawił do Norwegii legendarnych wojów, aby się na nich zemścić. W istocie Swen mógł mieć powody, aby zaatakować Norwegów. Rządzący nimi jarl Hakon podlegał swego czasu jego ojcu Haraldowi i być może Swen także pragnął go sobie podporządkować. Bez względu na rzeczywiste powody do bitwy doszło około 987 roku, już w czasie, gdy władzę w Danii objął Swen Widłobrody. Choć analizując przekaz sag, można mieć wrażenie, iż po bitwie w Hjörungavag Jomswikingowie przestali istnieć jako grupa, poszczególni autorzy przywołują ich ponownie przy okazji opisów bitwy pod Svoldr. Wiąże sie to przede wszystkim z osobą jarla Sigvaldiego, który brał udział w spisku przeciwko Olafowi Tryggvasonowi. Kolejnym przejawem mieszania się elementów historycznych z fikcyjnymi jest, widoczne głównie w poematach skaldów, określanie Jomswikingów mianem Słowian. Mogło to być wynikiem zarówno kojarzenia ich z Jomsborgiem, lokowanym w Vindlandzie — kraju Słowian, jak i najmowania tej grupy przez słowiańskich władców. W końcu nie jest wykluczone, iż wśród Jomswikingów znajdowali się także Słowianie. Fakt, że Saga o Jomswikingach miesza w swym przekazie historyczną rzeczywistość z fikcją, widać również na przykładzie dwóch jej bohaterów: Thorkella Wysockiego oraz króla Burysława. Thorkell znany jest z innych, o wiele bardziej wiarygodnych źródeł, głównie anglosaskich. Z pewnością wywodził się on z najwyższych duńskich elit, stał się w swoim czasie jednym z najbliższych współpracowników Knuta Wielkiego, wcześniej wspierając jego ojca Swena w podboju Anglii. Pozycja oraz sława, którą niewątpliwie się cieszył, czyniła z Thorkella idealnego kandydata na jednego z Jomswikingów. Na postrzeganie postaci Burysława wpłynęła z kolei pamięć o różnych historycznych osobach. Niewykluczone, iż wśród nich wymienić powinno się obodryckiego księcia Mściwoja, głównie z powodu jego kontaktów z Haraldem Sinozębym. Brać pod uwagę należy także Mieszka I oraz Bolesława Chrobrego. Pierwszy z nich pozostawał w ścisłych kontaktach z Cesarstwem, tymczasem w przekazach sag Bury sław pojawia się jako sprzymierzeniec cesarza Ottona walczącego z Haraldem Sinozębym. Chrobry był z kolei najsławniejszy z całej trójki, a jego imię stało się niemal synonimem słowiańskiego władcy w skandynawskich przekazach.