Artykuł krytycznie analizuje relacje między duchowieństwem a świeckimi, badając źródła Nowego Testamentu i wczesnego patrystyki, praktyki w kościołach protestanckich oraz podstawy teologiczne we współczesnym Kościele katolickim. Zamieszanie w kościele w Koryncie, opisane przez Klemensa Rzymskiego pod koniec I wieku, porównuje się z podobnymi zjawiskami w mniejszych kościołach protestanckich, gdzie dotychczasowe kierownictwo prawne jest obecnie absorbowane przez przedstawicieli duchowości charyzmatycznej. Podczas gdy w protestantyzmie utrwaliło się rozumienie wyświęconych duchownych jako wybranych członków wspólnoty, w rozumieniu katolickim źródłem legitymizacji jest przede wszystkim słowo Chrystusa „nie wyście mnie wybrali, ale Ja was wybrałem”, a także sukcesja apostolska, trójstopniowa hierarchia i sakramentalny charakter święceń. Prawie wyłączną metodą mianowania duchownych w kościołach protestanckich jest wybór, co niesie ze sobą niebezpieczeństwo wyboru duchownych zgodnie z własnymi życzeniami. Kościół katolicki, z inicjatywy Soboru Watykańskiego II, wprowadził pierwotnie protestancką koncepcję powszechnego kapłaństwa wszystkich wiernych. Nie przyniosło to jednak wyłącznie pozytywnych rezultatów, ponieważ ontologiczna sakramentalność święceń kapłańskich jest często zaciemniona w praktycznym funkcjonowaniu duchowieństwa partycypacyjnego, a wiele nadużyć liturgicznych ma miejsce, gdy świeccy przejmują role, które nie należą do nich. Wszystko to można scharakteryzować jako klerykalizację świeckich, wynikającą z utraty poczucia sakramentalnego charakteru święceń.