Narody europejskie, w tym też naród polski, w konsekwencji procesów integracyjnych stanęły wobec nowych, nieznanych wcześniej zadań zorganizowania takich systemów edukacyjnych, które z zachowaniem tożsamości narodowej i kulturowej jednocześnie kształciłyby ludzi otwartych na kulturę innych, wyposażając ich także w wiedzę i kompetencje do współpracy i współdziałania w rozwiązywaniu problemów lokalnych oraz globalnych. Poszukiwanie odpowiedzi na pytanie, jak edukować dla wspólnego świata, stało się najbardziej zasadniczym zadaniem nie tylko dla humanistów, w tym - pedagogów, andragogów, filozofów, ale też dla wszystkich tych, którzy podejmują decyzje mające wpływ na losy świata. Zagadnienia te stanowiły także przedmiot dyskusji podczas obrad IV Zjazdu Polskiego Towarzystwa Pedagogicznego, a na V Zjeździe zostały uznane jako istotne i koniecznie wymagające dalszych analiz, zwłaszcza po tragicznych wydarzeniach 11 września 2001 roku i kolejnych terrorystycznych zamachach, szczególnie drastycznych w Biesłanie, gdzie ofiarami stały się dzieci. Podejmując dyskusję nad zagadnieniami ciągle aktualnymi w andragogice, uznałam potrzebę spojrzenia historyczno-andragogicznego na edukację dla wspólnego świata. Przedmiotem moich zainteresowań uczyniłam zatem między narodową andragogiczną współpracę realizowaną w pierwszej połowie XX wieku, w okresie, kiedy po raz pierwszy międzynarodowa społeczność andragogiczna podjęła wysiłek zorganizowania współpracy w dziedzinie edukacji dorosłych, wyznaczając jej cele utrwalania i budowania pokoju światowego.