Autorka artykułu podjęła próbę odczytania poezji Teresy Ferenc przez pryzmat myśli nowego materializmu feministycznego. Koncepcja hydrofeminizmu, której autorką jest Astrida Neimanis, stanowi argument w procesie dowodzenia, że woda w twórczości Ferenc nie tylko jest istotnym elementem świata poetyckiego, lecz także ukazuje zaangażowanie autorki Piety (1981). Poetka, której twórczość dotychczas była interpretowana przez badaczy przede wszystkim w perspektywie biograficznej, podejmuje szersze problemy o charakterze społecznym. W licznie występujących w tej poezji motywach akwatycznych autorka artykułu dostrzega potencjał interpretacyjny, który pozwala odczytywać je w kontekście refleksji feministycznych. Interpretacja tego żywiołu w utworach Ferenc stwarza możliwość głębszej refleksji nad egzystencją zarówno ludzkich, jak i nie-ludzkich bytów. Taka perspektywa interpretacyjna w wyszczególnionym doświadczeniu kobiecym pozwala zakwestionować dychotomiczny podział funkcjonowania świata.
W artykule analizie poddana jest postać Emilii Piątek (Wassermilki), bohaterka tetralogii gliwickiej Horsta Bienka, ze szczególnym uwzględnieniem jej pierwszego tomu, zatytułowanego Pierwsza polka. Postać Wassermilki zostaje osadzona w kontekście figury czarownicy, a jednocześnie na tle analizy kulturowych, społecznych i symbolicznych wyznaczników, które pozwalają określić bohaterkę literacką jako wiedźmę. Myśl ekofeministyczna, koncepcja potwornej kobiecości oraz fundamentalne rozważania Silvii Federici w Kalibanie i czarownicy stanowią punkt wyjścia refleksji nad tożsamością śląskiej wiedźmy. W artykule zwrócono też uwagę na motyw wody w powieści, zwłaszcza rzeki, który rezonuje z Astridy Neimanis koncepcją hydrofeminizmu, sugerując oparte na przepływie płynów powiązania między organizmami ludzkimi i nie-ludzkimi. Dzięki spleceniu tych perspektyw postać Wassermilki odczytana zostaje wielowarstwowo, usytuowana na przecięciu zagadnień związanych z płcią, lokalnością i mitologiczną wyobraźnią.
W artykule podjęto zagadnienie żałoby w kontekście współczesnej literatury konfesyjnej. Analizie poddano książkę West Farragut Avenue Agnieszki Jelonek, opartą na osobistych doświadczeniach pisarki. Opisano powieść przez pryzmat poruszonych w niej tematów miłości, śmierci i przedmiotów pozostawionych przez utraconą osobę jako repozytoriów pamięci. Z pomocą między innymi modelu żałoby zaproponowanego przez Tony’ego Waltera i odniesienia do sposobów literackiego ujęcia utraty przez Rolanda Barthes’a rozważono koncepcje narratywizowania i literaturyzacji żałoby. Ponadto przeanalizowano autotematyczność powieści i podjęto refleksję nad „ja” konfesyjnym – korzystano przy tym z kategorii „sobąpisania” wprowadzonej przez Michela Foucaulta. W zakończeniu postawiono pytanie o granice konfesyjności – kluczowe dla jej dzisiejszej recepcji literaturoznawczej.
Georges Perec, autor związany z grupą OuLiPo, był znany z literackich eksperymentów i obsesji katalogowania rzeczywistości. Opisywał ją poprzez przedmioty, przestrzenie i szczegóły codzienności, które nie tylko budują tło, lecz także stają się nośnikami pamięci i emocji. W powieści Pereca Rzeczy to właśnie przedmioty niejako przejmują narrację – to one opowiadają losy bohaterów, zdradzają ich pragnienia i obnażają ułudę szczęścia. Nadmiar przedmiotów nie daje uczucia spełnienia, lecz ujawnia pustkę i powierzchowność konsumpcyjnych marzeń. Perec traktuje tę „grę” poważnie – eksperymentuje z formą i językowym tworzywem, ale zawsze w służbie głębokiej refleksji nad człowiekiem i jego światem. W artykule twórczość Pereca została zestawiona z powieścią Vincenza Latronica Do perfekcji, która w podobny sposób bada relacje między przedmiotami a tożsamością. Obaj autorzy pokazują, że rzeczy – choć to obiekty materialne – mogą być portalami do emocji, wspomnień i kryzysów egzystencjalnych. Materialność czynią językiem opowiadania o kondycji współczesnego człowieka.
W artykule poddano analizie projekt poetycki Kacpra Bartczaka w perspektywie relacji między patrzeniem, podmiotowością a materialnością języka. Wiersz został przedstawiony jako dynamiczne laboratorium krytyki, w którym język nie tyle odwzorowuje rzeczywistość, ile aktywnie ją współkształtuje. Podkreślono procesualny charakter wypowiedzi poetyckiej Bartczaka, wskazujący na jej zdolność do destabilizowania norm poznawczych i kulturowych. Szczególne znaczenie przypisano figurze spojrzenia – jako praktyce percepcyjnej i afektywnej pozwalającej ujawniać i rekonfigurować hierarchie znaczeń oraz relacje władzy wpisane w dyskursy normatywne. W analizie skupiono się na roli abiektu, braku stałej tożsamości podmiotu i operacjach językowych prowadzących do rozszczelnienia granic pomiędzy tym, co prywatne, a tym, co polityczne. W pracy zaproponowano interpretację twórczości Bartczaka jako formy epistemologicznego oporu wobec języka dominującego, otwierającej przestrzeń dla alternatywnych sposobów widzenia i mówienia.
Autor artykułu podejmuje próbę dyfrakcyjnej lektury twórczości Kacpra Bartczaka oraz sformułowanej przez Karen Barad koncepcji realizmu sprawczego. W pierwszej części przedstawia koncepcję metodologii dyfrakcyjnej proponowanej przez Barad. Następnie stawia tezę, że wiersz w teorii i praktyce Bartczaka funkcjonuje jako swoista siatka dyfrakcyjna, czyli urządzenie, w którym dochodzi do koncentracji-przez-rozproszenie rozmaitych praktyk materialno-dyskursywnych. Ujęcie to pozwala wydobyć wspólne intuicje ontoepistemologiczne Bartczaka i Barad. Polski poeta, tak jak zajmująca się fizyką teoretyczną Barad, porzuca indywidualistyczną metafizykę i będący na jej usługach reprezentacjonizm, dochodzi także do wniosku, że podmiotowość cechuje całą sytuację wierszową, a nie mówiące w wierszu „ja” liryczne. Nie tylko jednak praca wiersza przypomina pracę dyfrakcji, ale i na odwrót – dyfrakcja jawi się jako swoista praca czegoś, co Bartczak nazywa „większym wierszem”, a co można utożsamić z autokreacją materii.