Celem artykułu jest ocena statusu dachów zielonych jako ekwiwalentu powierzchni biologicznie czynnej w prawie polskim, ze szczególnym uwzględnieniem retencji wód opadowych i trwałości roślinności. W opracowaniu połączono analizę dogmatyczno-prawną przepisów planistycznych i techniczno-budowlanych oraz orzecznictwa sądów administracyjnych z przeglądem literatury naukowej i wynikami własnych badań terenowych ekstensywnych dachów zielonych. Wskazano niespójność między ustawową definicją powierzchni biologicznie czynnej a definicją terenu biologicznie czynnego zawartą w przepisach techniczno-budowlanych: ta pierwsza nie uwzględnia wymogu retencji w odniesieniu do tarasów i stropodachów, podczas gdy ta druga wyraźnie go uwzględnia. Jednolita zasada zaliczania 50% powierzchni tarasów i stropodachów jako powierzchni biologicznie czynnej nie odzwierciedla zróżnicowania efektywności hydrologicznej i potencjału ekologicznego. Wyniki badań empirycznych wskazują na znaczenie roślinności dla aktywności mikrobiologicznej substratu, jednak w początkowych latach doświadczenia nie wykazano istotnego statystycznie wpływu zagęszczenia roślin na retencję. W artykule postuluje się skoordynowanie obu definicji prawnych oraz powiązanie kwalifikacji dachów zielonych z weryfikowalnymi parametrami technicznymi i funkcjonalnymi, obejmującymi zdolność retencyjną i warunki trwałej wegetacji. Takie podejście służyłoby wzmocnieniu związku między zgodnością formalną a środowiskowymi celami regulacji.