W artykule przedstawiono na najogólniejszym poziomie problemowym wiązanie konkretnego typu onimu – przezwiska – z dyskursem, a w ujęciu konkretyzującym – będących przedmiotem badań nazw przezwiskowych z dyskursem gwarowym. W takim ułożeniu odniesień płaszczyzny onimicznej i obszaru dyskursywnego będący celem artykułu ogląd przezwisk osobowych z motywacją od nazw zajęć i zawodów oraz pracą w ogólności skorelowany jest z jedną z najistotniejszych sfer w systemie wartości społeczności wiejskiej – z pracą i pracowaniem. Tym samym artykuł odzwierciedla zakres reprezentacji pracy w przezwiskach istniejących w komunikacji wspólnot lokalnych. Rozpatrywane jednostki proprialne ilustrują wymiar kreacyjny przezwisk mających umotywowanie pracą, wykonywanymi zajęciami, odwołujących się do działalności zawodowej. Unaoczniają też użycie tych przezwisk w zachowaniach mownych w obrębie komunikacji wspólnotowej, a zważywszy na materiał dawniejszy – w ramach dyskursu dawnego nosicieli i użytkowników gwar polskich, akcentując tym samym wartość odmian terytorialnych polszczyzny w utrwalaniu pamięci kulturowej.
Przedmiotem artykułu są ormiańskie nazwy osobowe w wybranych utworach Hagopa Baroniana. Główny cel opracowania stanowi analiza antroponimów zawartych w tekście oryginalnym oraz w przekładach na języki rosyjski i polski. W pracy zastosowano następujące metody badawcze: analizę opisową, porównawczą, funkcjonalną oraz etymologiczno-semantyczną. Opracowaniu poddano 34 antroponimy. W analizowanym materiale dominują onimy zapożyczone z nazewnictwa uzualnego, tylko pojedyncze antroponimy zostały utworzone przez Baroniana. W badanych utworach literackich występują nazwy odnoszące się do obiektów autentycznych, większość obiektów świata przedstawionego jest jednak fikcyjna, choć realistyczna. Nazewnictwo w twórczości Baroniana należy do dwóch nurtów: realistycznego oraz semantycznego. W obu przekładach dominuje strategia egzotyzacji. Zarówno w przekładzie rosyjskim, jak i polskim przeważa transfer pośredni – stosowana jest przede wszystkim transkrypcja wariantu wschodnioormiańskiego.
Przedmiotem badań jest materiał onimiczny wyekscerpowany z dokumentów sporządzanych w siedleckich i łukowskich kancelariach notarialnych (1810–1868) w okresie implementacji Kodeksu Napoleona i późniejszych zmian administracyjnych. Głównym celem artykułu jest określenie roli nazw własnych w procesie formalizacji języka prawniczego oraz ustalenie, w jaki sposób współkonstytuują one obszar komunikacji notarialnej, przyczyniając się do jej precyzji. Zastosowana metoda badawcza opiera się na analizie strukturalno-funkcjonalnej nazw, ujawnieniu ich potencjału w zapewnianiu maksymalnej skuteczności perfomatywnej aktów, na badaniu pozycji onimów w makrostrukturze tekstu, zatem syntetyzuje perspektywy językoznawczą, historycznoprawną oraz genologiczną. Wykazano, że nazwy własne są elementem niezbędnym wiarygodnych czynności prawnych, a obecność różnych typów onimów w formułach kancelaryjnych nadaje tekstom charakter rytualny, ale jest też warunkiem sine qua non ich performatywności.
W artykule omówiono zbieżności ekspresji mimicznej tzw. emocji podstawowych z treścią semantyczną kryjącą się za słowami, wyrażaną w naturalnym metajęzyku semantycznym (NMS) opracowanym przez Annę Wierzbicką, przedstawiono także najistotniejsze aspekty polemiki Paula Ekmana i Anny Wierzbickiej. Przeanalizowano wspólne pole badawcze językoznawstwa i psychologii – językoznawstwo kognitywne zajmuje się badaniem pojęć (tu: pojęć emocji) stojących za słowami, a psychologia w swych badaniach nad emocjami obok biologicznego uwzględnia aspekt pojęciowy. Starano się ustalić, czy opisy psychologiczny i językoznawczy są kompatybilne, oraz pokazać, w jakim stopniu współdziałanie lingwistyki i psychologii może być przydatne w badaniach nad uczuciami. Metoda badawcza polega na analizie zestawienia definicji semantycznych nazw emocji w NMS z opisem mimiki wybranych emocji. Naturalny metajęzyk semantyczny wydaje się obiecującą metodologią, pozwala bowiem wyjść poza ograniczenia języków naturalnych w opisie pojęć emocji.
Przedmiotem artykułu są funkcje nazwy Wołyń w polskim dyskursie publicznym oraz jej rola w kształtowaniu pamięci zbiorowej. Analiza pokazuje, w jaki sposób dyskurs publiczny organizuje współczesną polską mapę mentalną. W artykule postawiono pytanie o to, czy toponim w funkcji nośnika pamięci służy również edukacji historycznej. Metoda badawcza czerpie z dorobku onomastycznej analizy dyskursu, lingwistyki pamięci i socjologii pamięci. Dane z Korpusu Współczesnego Języka Polskiego z lat 2011–2020 oraz zasoby mediów społecznościowych i portali informacyjnych z lat 2023–2025 pokazują, że Wołyń funkcjonuje jako metonimia miejsce za wydarzenie lub jako zmetaforyzowana metonimia. Doszło też do zatarcia granicy między funkcją lokalizującą a funkcją symboliczną onimu, czego skutkiem jest błędne sytuowanie na Wołyniu miejscowości leżących w byłej Galicji Wschodniej. Konkluzję stanowi stwierdzenie, że współczesna pamięć przeszłości łączy się z deficytami w zakresie wiedzy historycznej.